Copyright ©  NIEZALEŻNA POLSKA TV -  NPTV.  All right reserved.

Komentarze

Droga do nikąd...
Skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle i to wbrew słowom premiera kłamczuszka, który w swoich krasomówczych uniesieniach zaprzecza sam sobie, a pojęcie, o tym jak żyją Polacy ma mgliste, tak jak o cenie chleba, o której się wypowiedział. Polski ład (czytaj wał) jest w powijakach a premier nie rozumie nadal, że zadaniem państwa jest zapewnienie warunków rozwoju, nie - opiekuńczość. Opiekuńczość daje pole nadużyciom. Wiemy, że mamy już kampanię wyborczą i wszystkie ugrupowania o dziwo łaszą się do polskiego biznesu, zamiast zabiegać o głosy szarych wyborców. Zamiast wydzierać ostatni grosz z kieszeni rencistów i emerytów
oraz kieszeni obywateli, może rząd zacząłby zarabiać, a nie ciągle zabierać. Zarobić można poprawiając koniunkturę mądrymi decyzjami, których obecnie próżno szukać. Czy naród, który w ciągu 30 lat wyzbył się środków produkcji, oddał banki, handel, a wkrótce zacznie wyzbywać się ziemi, o którą nasi ojcowie
przelewali krew na wszystkich frontach świata, czy naród ten zasługuje na bogactwo i szacunek? Czy, czy ten naród ten ma szansę przetrwania w dżungli rywalizacji pandemicznej i ekonomicznej doprowadzającej do ujarzmiania całych państw?


Poza kamratami reszta śpi ...
Powoli zbliżają wybory. Czy po raz kolejny wybierzemy tych, którzy rozgrabili kraj, a którzy przefarbowani, znowu z lisią przebiegłością, obiecują narodowi dobrobyt przedstawiając swoje recepty? Czy naród polski pozwoli dalej się okradać? Pozwoli, bo obecnie pokolenie poza kamratami już nie potrafi walczyć. Po prawdzie samo państwo nie jest zainteresowane, aby wszystkim żyło się lżej a wypełniało bzdurne polecenia nakazy i zakazy globalistów. Niebezpiecznie jednak brzmią głosy ze strony tych, którzy wiedząc, o czym mówią, przypominają rękopisy ekonomiczno - filozoficzne Karola Marksa i opisaną tam przez niego alienację pracy i rodzaju ludzkiego A póki co politycy i szefowie wielu firm paradują w gaciach po plażach egzotycznych krajów, a robol zaiwania za 2000 zł - robiąc za trzech. I stały tekst: „jak nie chcesz możesz się zwolnić”. A z Ukrainy już na pracę czekają. Chory kraj. Dużo wody w Wiśle jeszcze upłynie zanim polski przedsiębiorca zrozumie, że największym kapitałem jego firmy są ludzie, bo to oni pracują na jego pozycję.


Pranie mózgu
Jednak dużo niepokojących zjawisk zmusza do postawienia wielu radykalnych pytań. Czy osiągnęliśmy już kapitalizm, czy też nadal znajdujemy się w okresie przejściowym, który stanowi mieszaninę dawnej nomenklatury komunistycznej z zasadami wolnego rynku? Czy kryzys, jakiego doświadczamy, jest kryzysem kapitalizmu, czy też kryzysem wartości etycznych i współczesnej kultury? Trzeba mieć jednak świadomość, że źródłem zmian w działaniach państwa może być tylko zwrot polityczny. Czas pokaże, czy, coraz bardziej świadomi, wybierzemy innych polityków, za których nie będziemy musieli się wstydzić. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego w naszym pięknym kraju określenia wariat, idiota, oszołom czy pieniacz a ostatnio Żyd mają konotację negatywną. Wystarczy, że człowiek opatrzy takim epitetem jakąś bardziej lub mniej znaną osobę a już ma kilka kancelarii prawniczych na karku i sprawę sądową o naruszenie dóbr osobistych. Nasze frustracje i problemy odciskają piętno na życiu codziennym. Brak poszanowania drugiego człowieka ataki morgelonów, i covidowa papka z mediów głównego ścieku
skutecznie zbiera swoje żniwo, aby dokopać innym. Wydawało mi się, że żyjąc w tym kraju od ponad półwiecza, nic i nikt nie jest w stanie mnie zaskoczyć. O, jakże byłem naiwny, bo jak mówi stare mądre przysłowie „człowiek uczy się do końca życia, a i tak głupi umiera”. Co prawda mam nadzieję pożyć jeszcze kilkanaście lat, ale mam obawy czy mnie szlag wcześniej nie trafi, szczególnie po takich rewelacjach, jakie serwuje nam PiS i reżimowe media.


Włącz myślenie
Wobec powyższego nie pozostaje Nam, wolnym ludziom nie godzić się na przyzwolenie łajdactwa a chowanie głowy w piasek i udawanie, że lepiej być nie może jest niczym innym jak powolną agonią państwa a przez to i jego narodu. Mdli mnie, kiedy widzę ministra choroby syntetyzatora mowy i jego facjaty, nie wspominając o Pinokio, a także różnych systemowych ekspertów od pandemii, którzy nie 
pomni na opinię innych niezależnych medyków unikają debaty, jak diabeł święconej wody. Zastanawia mnie także, dlaczego my Polacy, dumny i waleczny naród, nieakceptujący nakazów tak łatwo ulegliśmy covidowej panice? Być może przyczyna tkwi w tym, iż większość zdała się na medialną papkę, nie szukając informacji w innych niekoniecznie mainstreamowych mediach. Plandemia wywróciła nasz świat do góry nogami, w jednej chwili obaliła wszystkie złudzenia, którymi karmiliśmy się na co dzień. Co dalej? Każdy z nas wciąż zadaje sobie to samo pytanie. I nikt właściwie nie zna na nie odpowiedzi. Zagubiła się gdzieś wcześniejsza atmosfera spotkań, wymiany poglądów a pozostały nadal jedynie rozmowy telefonicznie czy wymiana maili chociażby w instytucjach, czy urzędach. W sumie nie wpłynęło to znacząco na moje samopoczucie, a uświadomiło mi jedynie, jak kruche są relacje międzyludzkie. Ci, których uważałem za ludzi otwartych i nowatorskich z racjonalnym poglądem okazali się stłamszeni i przestraszeni. Pozbawieni logicznego myślenia i wyciągnięcia właściwych wniosków stworzyli skuteczną izolację dla nich samych, bo dla mnie nie. Rozumiem to i ich podatność na to, co przekazują media głównego nurtu, są znacznie młodsi niż ja, ale zdrowy rozsądek przyda się każdemu niezależnie od wieku.


Czołem Wielkiej Polsce! 
"Wernyhora"

red.wernyhora@gmail.com

Polski wał.

24 września 2021
30 września 2021
   Po spotkaniu w Siemianowicach media głównego ścieku, w tym internetowe oszalały do reszty. Za nic mają niezależnych lekarzy, adwokatów, posłów, przedstawicieli samorządów i ludzi mających odmienne zdanie od bełkotu systemu.
24 września 2021
Droga do nikąd... Skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle i to wbrew słowom premiera kłamczuszka, który w swoich krasomówczych uniesieniach zaprzecza sam sobie, a pojęcie, o tym
10 września 2021
   Co by tu jeszcze spaprać? – to dewiza rządu, który za wszelką cenę zaskakuje nas niekorzystnymi zmianami. Farsa i to niejedna w Sejmie uodporniła rodaków, ale to co się tam
09 września 2021
   Polska policja w czasie pandemii bardzo straciła wizerunkowo. Metody egzekwowania zakazów przez policjantów były bardzo często porównywane do metod milicyjnych z czasów PRL. Polacy zastanawiali się skąd policjanci czerpią te

NIEZALEŻNA POLSKA TV